

SpotkanieStala na lace porastajacej szczyt pagorka i gladzila w zadumie jeden z warkoczy splywajacych jej na ramiona. Kilka niesfornych jasnozoltych kosmykow opadalo jej na oczy ale nie zwracala na nie uwagi. Wiatr targal jej konski ogon i glaskal trawe wokol. Kilkadziesiat wloczni za nia szumial las, z ktorego wyszla chwile temu. Zablakany zlocisty motyl usiadl na piorze jednej ze strzal w jej kolczanie i wachlowal skrzydelkami powietrze. Przed nia, w dolinie, miescil sie oboz, czy raczej obozik sadzac po wielkosci. Ze swojego miejsca zadumana kobieta widziala krzatajacych sie w porannym chlodzie ludzi. Duzy bialy pies przypominajacy te hodowanSpotkanie
--
Only the best Jedi can be chibi!
--
"He like your fudge! I mean my fudge on my lips! I mean... I'll just shut up now."
I like yours arts
--
Only the best Jedi can be chibi!
--
Tsunaida tamashii no hi ga mune wo sasu nara
Kotoba yori motto tsuyoi hibiki ga ima kikoeru ka?
--
Only the best Jedi can be chibi!
--
Tsunaida tamashii no hi ga mune wo sasu nara
Kotoba yori motto tsuyoi hibiki ga ima kikoeru ka?
--
Only the best Jedi can be chibi!
--
Tsunaida tamashii no hi ga mune wo sasu nara
Kotoba yori motto tsuyoi hibiki ga ima kikoeru ka?
Previous Page12345Next Page